Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 30 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Po co pan to mówi? — wyszeptała zaledwie.
I nagle łzy sypkie i podłużne jak perły...
Wacław Berent, Ozimina
Namiętnością zowię jedynie miłość doświadczoną w długich nieszczęściach, i to nieszczęściach, których powieściopisarze nie opisują...
Marie Beyle (Stendhal), O miłości
Patrzał na baszty obronne, na wieżyce kościołów, na strzelającą wysoko pod niebo, najwyższą w Polsce...
Antonina Domańska, Paziowie króla Zygmunta