Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Najgorzej było z wodą; wuj Gedali czołgał się długo, zanim wypatrzył prześwit w dachu i...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
— Wy tutaj wszyscy opowiadacie dowcipy.
— Czemu się dziwisz? Służba zawsze lubi się nabijać ze swo...
Jerzy Andrzejewski, Miazga
Podniosłem obie ręce do góry. Stefan umilkł speszony. Wtedy, korzystając z okazji, zadeklamowałem patetycznie:
Ustalają...
Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią, Bitwa pod Grunwaldem