Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Chrząszcz ukląkł przed panną Domicelą, ja stałem blady jak trup, który nie wiadomo po jakiego...
Kornel Makuszyński, Perły i wieprze
Dzisiaj natomiast bardzo znacząco brzmi taka alternatywa: założymy bandę zbójecką albo redakcję pisma literackiego. Przez...
Andrzej Kijowski, Listopadowy wieczór
„Zatem królowi — rzecze Fulkon — albowiem widzę, że wierniejszą ma służbę niźli Robert. Czy mam zaprzysiąc...
Rudyard Kipling, Puk z Pukowej Górki