Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Już pierwszego ranka przecknoł sie ja inaczej, nie było wygrzewania sie, czochrania, wysiadywania: od razu...
Edward Redliński, Konopielka
Justyna nie była taka czysta ani taka miła fizycznie jak na wsi. Jej bardzo biała...
Zofia Nałkowska, Granica
Krzysztof Kamil Baczyński, Ballada o rzece