Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Panie Szymbart! Mam do pana wielką prośbę, ale niech się pan nie zdziwi!
— Mnie już...
Kornel Makuszyński, Szaleństwa panny Ewy
Jeszcze w związkach dużo gnoju trzeba uprzątnąć. Reformizm, klerykalizm, zaślepienie. A przeróżne kacyki! A całe...
Tadeusz Borowski, Kłopoty pani Doroty
Uciekłem w końcu w boczną ulicę, chcąc dotrzeć do Pilestraede i odebrać ołówek.
Wydano mi...
Knut Hamsun, Głód