Gabriela Zapolska
Panna Maliczewska
Może ona nie czytała?
EDEK
Nie czytała? Ona wszystko już pożarła, całą bibułę — ona ciągle...
Może ona nie czytała?
Nie czytała? Ona wszystko już pożarła, całą bibułę — ona ciągle...
Wymawiam sobie wizyty, i żeby mi przez okno nie wpuszczać. Bo to jakby do jakiej...
Zdaje mi się, ona z teatru?
Tak, ale to takie dopiero coś nie coś...
Jedno tylko… tak to wszystko w jednym pokoju. Moja pani Żelazna, tu jest jedna izba...
Spać chcę! Żelazna! Ma pani trochę spirytusu do maszynki — nie mam czym się dziś ufryzować...
Całuję rączki.
Dobrze, już dobrze… no… gdzie?
Wyszła...
Ale przeciwnie. Pani jest wściekle zgrabna. I oczy ma pani pierwszej klasy.
Proszę na...
Ja w ogóle nie rozumiem, jak panią można czegoś pozbawiać. Przecież to największym szczęściem jest...
Fragmenty odnoszące się do tego motywu — dotyczące zarówno funkcji przypisywanej kobiecie w społeczeństwie, oczekiwań wobec niej, jak i określające jej odrębność (duchowo-fizyczną) — zawierać będą zapewne wiele stereotypów i frazesów. Można jednak liczyć, że zebrany materiał posłuży do ciekawych badań i interpretacji (zob. też: córka, siostra, panna młoda, żona, matka, gospodyni, czarownica, kobieta upadła, ciało).