Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Mów mi Melu — a ja tobie… Andziu.
Kiedy ja Hanka.
Nie, jak Zbyszkowa...
Gabriela Zapolska, Moralność pani Dulskiej
Ajschylos, Prometeusz skowany
Sajetanie, czyż nie widzicie, że maskuję przed wami potworną tragedię mego położenia realnego i straszliwą...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Szewcy