Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 2 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Zlekceważyć tak sobie byle znów kogo to nie jest maksymalna frajda. Wyjść na rynek i...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Niemyte dusze
Jeżeli panna młoda była z innej wsi, to nazajutrz po zaczepieniu jej, tj. we czwartek...
Jan Słomka, Pamiętniki włościanina
— A skąd pan wiesz, że ja nie jestem łotrem?
— A skąd pan wiesz, że koń...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom drugi