Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 30 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Dopiero po długiej chwili wynurzyła się z wody — ręka. Skierowali się tam, podsunęli wiosło. Ręka...
Wiktor Gomulicki, Wspomnienia niebieskiego mundurka
— Ja człowiek i nic mi do was. Zachciało się wam we świat, to zadzierajcie ogony...
Władysław Stanisław Reymont, Bunt
Ta straszna klątwa wywodzenia się z rodu, więcej może jeszcze i pogardzanego, i znienawidzonego od...
Stanisław Przybyszewski, Moi współcześni