Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
W czasie tej szermierki „zaistniał” — mówiąc galicyjskim stylem urzędowym — w każdym z dwojga stan fizjologiczny...
Tadeusz Boy-Żeleński, Flirt z Melpomeną
Tam pod lasem, który dopiero zaczęły barwić liście, wśród wzgórza otoczonego drzewami leży miejsce na...
Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Ludzie bezdomni, tom pierwszy
Siedziałem na jego kolanach, a on patrzył na mnie i płakał. Rzęsiste łzy spływały z...
Autor nieznany , Ze skarbnicy midraszy