Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Ja sama dla siebie jestem niezrozumiała — kocham się w sobie, w tym czymś, co we...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
Ojciec mój był za młodu żołnierzem, a na starość woźnym w Komisji Spraw Wewnętrznych. Trzymał...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom pierwszy
— Niemcy tak samo mówią — podchwytuje podchorąży. — „O rany boskie — powiada tam teraz jeden do drugiego...
Ksawery Pruszyński, Droga wiodła przez Narwik