Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Bunt nigdzie nie prowadzi, a wołanie o sprawiedliwość kończy się bluźnierstwem. Dlaczego? Ja nie wiem...
Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym
I włosy powstały nagle z przerażenia na głowie Winicjusza. Przypomniał sobie wszystkie rozmowy o pożarach...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Drogi mój, wychodzę z Orfeusza; roztkliwił, ukoił mą duszę. Lałam łzy, ale wolne od goryczy...
Julie de Lespinasse, Listy panny de Lespinasse