Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Bogatsi ugaszczali ich po domach, nie żałując jadła ni napitków, zaś biedniejsze powiedły swoich dobrodziejów...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część trzecia - Wiosna
— Nie rozumiem — mówił nieustraszony Kunicki — co w tej całej kakofonii robi Bizet, Liszt…
— Co robią...
Wacław Berent, Próchno
I oto ofiara płonęła teraz na smolnym słupie, a kat stał u jej stóp. Oczy...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis