Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Okropny ból poderwał leżącego. Z nieprawdopodobną, jak na jego tuszę, szybkością stanął na równe nogi...
Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Kariera Nikodema Dyzmy
Hela wysunęła spod kołdry zdrową nogę i tu stało się z Atanazym coś tak strasznego...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
Tymczasem pożerali się w niesytych pieszczotach jak pająki, o ile w ogóle pieszczotami można nazwać...