Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Rozmowa schodzi na nudę, która jest zmorą epoki.
— Nuda jest może przywilejem. Głupcy nie czują...
Tadeusz Boy-Żeleński, Obiad literacki
Myślę przeto, czy nie dałoby się pana Francuza ukryć u księdza?
— Wybornie! — zawołał Adaś. — Ale...
Kornel Makuszyński, Szatan z siódmej klasy
Niczego się tak dziś w poezji nie nadużywa jak porównań; więc z pewnością będzie na...
Fryderyk Hebbel, Dzienniki