Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Obudziło go rzyganie kota. Biedny Myrmidon zwijał się na kontuarze w kłębek, rozwijał się jak...
Konstanty Ildefons Gałczyński, Porfirion Osiełek czyli Klub Świętokradców
— A skąd pan wiesz, że ja nie jestem łotrem?
— A skąd pan wiesz, że koń...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom drugi
Barbet był to księgarz-strachajło, który żyje chlebem i orzechami, wypuszcza jak najmniej weksli, nicuje rachunki...
Honoré de Balzac, Stracone złudzenia, Wielki człowiek z prowincji w Paryżu