Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Na płótnie namalowana była jedna jedyna gałąź brzozy, skręcona jakby w bólu. Wichry zapewne taki...
Kornel Makuszyński, Szaleństwa panny Ewy
Siedząc przy wieczerzy, usłyszeliśmy nagle wielki zgiełk na placu, a wyszedłszy na werandę domu, dostrzegłem...
Stefan Szolc-Rogoziński, Żegluga wzdłuż brzegów zachodniej Afryki na lugrze Łucja-Małgorzata 1882–1883
— Bartłomiejowa! — szepnęła, tłumiąc w piersi okrzyk zdumienia.
— Trudno się pomylić — potwierdził wójt, smętnie kiwając głową...
Bolesław Leśmian, Klechdy polskie, Wiedźma