Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Gdy mu podawała rękę, miała na twarzy wyraz jakiejś bolesnej trwogi, niby człowiek, który siłą...
Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Ludzie bezdomni, tom drugi
Wojska regularne i gotowe nie mogą być, tylko obroną niewoli i despotyzmu, albowiem nie mogą...
Stanisław Staszic, Przestrogi dla Polski
Hej! Bo ino płakanie jest na tej ziemice, jeno żałość a turbacja!
I złość jako...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień