Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Elżbieta czesała teraz jej włosy. Nie były jeszcze całkiem siwe, ale wypadały tak gwałtownie, że...
Zofia Nałkowska, Granica
Uważam, iż trzeba być oględnym w ocenianiu siebie i jednako sumiennym w dawaniu świadectwa, bez...
Michel de Montaigne, Próby, Próby. Księga druga
— Dlaczego wzdychacie podczas jedzenia?
— Bo cały dzień orałyśmy w polu — odpowiedziały woły. — Nie dość, że...
Autor nieznany , Ze skarbnicy midraszy