Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Wtem pękł taneczny pierścień i rozpadł się na tysiące ogniw, które znów jak planetarne mgławice...
Stefan Grabiński, Salamandra
Kiedy niebezpieczeństwo jest największe. — Rzadko łamie się nogę, dopóki się z trudem podnosimy w życiu...
Friedrich Nietzsche, Wędrowiec i jego cień
„A teraz — ozwał się Witta, gdy okręt był już załadowany — radzę wam, cudzoziemcy, byście się...
Rudyard Kipling, Puk z Pukowej Górki