Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Raz matka zawołała służącą.
— Nie ma Janowej — rzekła kaleka siedząc jak zwykle w kąciku. — Poszła...
Bolesław Prus, Katarynka
— Co ty, Stasiek, wyrabiasz?
— To, co trzeba. Matka na to głowy nie ma, ja sam...
Andrzej Strug, Dzieje jednego pocisku
– Nie rozumiem cię, Toma! — powiedziała. — Wielu rzeczy od wyjazdu twego nie rozumiem. Czemużeś nie odpisał...
Paul Heyse, Wesele na Capri. Nowele włoskie, Samotni