Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Rondel, moździerz i żelazko — to były niemal klejnoty rodzinne. Na półce wprost drzwi ustawione, błyszczały...
Maria Konopnicka, Nasza szkapa
Nieraz na łodzi Ajnosów znalazł bezpieczne schronienie uciekający więzień sachaliński i razem z nimi, pracując...
Ferdynand Ossendowski, W ludzkiej i leśnej kniei
A potem zabawiali się w ślepą babkę.
Jaśka na nią obrały i zawiązawszy mu oczy...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część trzecia - Wiosna