Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Nietajno było w wojsku, po co pan wojewoda witebski pojechał do Tyszowiec, więc rycerze cieszyli...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom drugi
Aż wreszcie kolej i na Nią — najpiękniejszą, najwięcej czczoną.
Zbliżyła się słodka, cudna, rozpłakana. Serce...
Henryk Sienkiewicz, Na Olimpie
Są wypadki w dramacie, kiedy sam proces tworzenia się mowy musi się stać środkiem plastycznym.
Fryderyk Hebbel, Dzienniki