Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 2 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Pamięta ten moment, jedyny, okropny moment wdzierania się na szczyt „czerwonego fortu”. — Olek pomknął bohatersko...
Stefan Grabiński, Demon ruchu, Maszynista Grot
„Gdyby jakaś istota zstąpiła pomiędzy nas i domagała się od nas, byśmy jej pokazali najwyższe...
Stanisław Brzozowski, Widma moich współczesnych
Koniak — mówił, przełykając pierwszy kieliszek — jest napojem mistycznym: nalewką na sumieniach samobójców.
Wacław Berent, Próchno