Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Aniela umyślnie przybrała wesoły wyraz twarzy, by nie martwić ojca. W istocie była bardzo przygnębiona...
Urke Nachalnik, Gdyby nie kobiety
Mignęła mu w pamięci akwaforta Klingera Die Rivalen: dwóch zaciekle dźgających się nożami drabów i...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
W pierwszą parę szedł pan Muszalski, mimo podeszłych lat tancerz tak zawołany, jak i łucznik...
Henryk Sienkiewicz, Pan Wołodyjowski