Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Ależ — powiedział Eugeniusz z wyrazem wstrętu — w takim razie wasz Paryż jest kałużą.
— I to...
Honoré de Balzac, Ojciec Goriot
Ciągnęło ją też, ciągnęło, by przejść obok ojcowej chałupy, by zajrzeć choćby ino w opłotki...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część druga - Zima
Słowo jest czynu testamentem; czego się nie może czynem dopiąć, to się w słowie testuje...
Cyprian Kamil Norwid, Promethidion