Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 24 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Doszedłem już po tę miarę boleści i zepsucia, w której człowiek wstydzi się nieszczęścia gorzej...
Narcyza Żmichowska, Poganka
Ale kiedy wieczorem ze swego pólka świeżą ziemią pachnącego Skrobek do chaty wracał, mdło mu...
Maria Konopnicka, O krasnoludkach i sierotce Marysi
Ostatnie prawa są królewskie i Rzeczypospolitej, które ludzie dla porządku, sprawiedliwości i karności stawią na...
Piotr Skarga, Kazania sejmowe