Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Domyślał się wówczas, że spłoszył antylopy, które mimo rozstawionych straży śpią czujnie, wiedząc, że niejeden...
Henryk Sienkiewicz, W pustyni i w puszczy
— To jest właściwie wcale niezły człowiek — zaczął, wpatrzony w błękitny dymek. — Zbyt wiele zwraca się...
Jerzy Żuławski, Powrót
Zaś kiej już sami ostali, Nastusia, rozejrzawszy się po swoim nowym gospodarstwie, rozpłakała się żałośnie...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część czwarta - Lato