Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
À propos cykliczności nie rozumiem jednej rzeczy — zagadywał dalej Atanazy — czemu Spengler, któremu trzeba przyznać...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
— Ja poprawię spodnie temu, temu za… smarkaczowi!… — wykrzyknął. — A jutro zwrócę im czterdzieści… kopiejek i...
Bolesław Prus, Pojednani
Złotowłosa Eunice i Iras podsunęły im pod nogi brązowe stołeczki, a następnie przystawiwszy do ławki...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis