Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Wyjechali wreszcie nocnym kurierem (do którego doczepiono wspaniały wagon domu Bertz) z burzącego się coraz...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
Naraz oblała mnie jakaś światłość. Spojrzałem w górę: blady blask promieni księżycowych zajaśniał na szczycie...
Robert Louis Stevenson, Wyspa skarbów
Jeśli kiedy dojdę do majątku i będę miał taki dom jak ten i tylu niewolników...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis