Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
We drzwiach sypialni ukazał się Atanazy. Głowę miał nastroszoną wilgotnymi włosami, wzrok przytomny, ale niesłychanie...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
Józef Ignacy Kraszewski, Anafielas, Anafielas. Pieśń II. Mindows
A tak jako się pirwej wspominało, bogaczom a łakomcom a rozkosznikom straszna jest śmierć, ale...
Mikołaj Rej, Żywot człowieka poczciwego