Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
I kiedy „trwał tak bez trwania”, doszedł go nagle jakiś trzask i szum: ze splątanych...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni
— Ale przecież to było dawno temu — odparła. — Sam pan mówi, że to było dawno temu...
Agnes von Krusenstjerna, Zdarzyło się po drodze
„Mój kochany, kochany Stefanie. Otrzymałem twój list z 22 b. m. i nie mogę uwierzyć...
Egon Erwin Kisch, Sprawa szefa sztabu Redla. Z tajników szpiegostwa