Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Dzięki ci panie! Jesteś miłosierny i wielki.
— Psie — rzekł Winicjusz — wiedz, żem ci przebaczył dla...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Pierwszy spotkany pies stołeczny, stary wyga, który wygrzebał na śmietniku potężną kość, spojrzał nieufnie na...
Kornel Makuszyński, Wyprawa pod psem
szedłem do teatru głęboko zasmucony i tym może trzeba tłumaczyć, że Klara wydała mi się...
Tadeusz Boy-Żeleński, Obrachunki fredrowskie