Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 0 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Otóż strach go brał, czy się jej nie wydał małym.
Jednakże był to próżny strach...
Henryk Sienkiewicz, Pan Wołodyjowski
Przybywszy do Kiejdan, Kmicica nie znalazł, lecz zastał wszystko w spokoju, i opinia, jaką miał...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom pierwszy
A potem wstał Srebrnołuki z drążoną formingą w dłoni i szedł ku Świętym Mężom, a...
Henryk Sienkiewicz, Na Olimpie