Robert Louis Stevenson Wyspa skarbów tłum. Józef Birkenmajer Do wahającego się czytelnika Jeśli w te wszystkie morskie opowieści gdzie chłód, tropiki, przygody i szkwały, krwawi korsarze i ukryte skarby, błędny kurs, statek i wyspa się mieści, jeśli w tę starą bajkę, co do słowa według zwyczajów dawnych powtórzoną dzisiejsza trzeźwa i rozważna młodzież wsłucha się, jak ja niegdyś, zachwycona — To niech tak będzie, i dajcie się porwać! Lecz gdyby dzisiaj chłopcy nie czytali dzieł Ballantyne'a, Coopera, Kingstona, bo zapomnieli, jak im smakowały tamte historie z morza albo z lasów niech i tak będzie. A mnie pozostanie podzielić los ich i wraz z piratami lec w zapomnieniu pośród dawnych skarbów. R. L. S.